Wejść w czyjeś buty – projekty uczące empatii, cz. 2

W drugiej części serii “Wejść w czyjeś buty” (Część pierwsza serii – poprzedni post, przyp.) poznacie krótkie filmy, które pomagają przybliżyć temat empatii bez wychodzenia z domu/sali. W prosty sposób przypominają nam prawdy niby oczywiste, a często pomijane. Na przykład: czy sympatia i empatia znaczy to samo? Albo: gdzie są granice wytrzymałości osoby, która niesie pomoc innym?

To zresztą nie jedyne pytania, które szykują się w dzisiejszym poście. Zapraszam na ciąg dalszy!

Animacje nie tylko dla dzieci

Nierzadko wspominam o tym, że jestem fanką animacji i filmów krótkometrażowych. Potrafią bardzo zwięźle i przystępnie przedstawić treść, poruszyć, wywołać zaciekawienie i szybką reakcję. A przede wszystkim, zdecydowanie nie są tylko dla dzieci. Jedną z takich perełek jest animacja, w której Brené Brown opowiada o tym, czym jest empatia i czym różni się od sympatii. Pani Brown, jako badaczka i profesorka naukowa na Uniwersytecie w Houston zajmuje się zagadnieniami odwagi, wrażliwości, wstydu – i właśnie empatii (tutaj możecie obejrzeć jedno z jej wystąpień TED)  Krótki fim zanimowany przez Katy Davis świetnie obrazuje, jak czasem mylimy wsparcie z próbą “uzłocenia” tego, co ktoś do nas mówi. Pokazuje też, co zrobić gdy czasem nie wiemy jak zareagować na wiadomość lub nie umiemy się postawić w czyjejś sytuacji. Proste rozwiązania bywają najlepsze…

O tym, jakie to rozwiązania i czym jest “uzłocenie” przekonacie się tu:

W tym miejscu na przypomnienie zasługuje także animacja “Alike”, którą pokazywałam kiedyś na wyobraźniejowym Facebooku. Choć nie opowiada o empatii bezpośrednio, jak opowieść Brené Brown, też świetnie obrazuje to, jak “zaraźliwe” bywają pasje i emocje drugiej osoby i jak ważne jest ich poszanowanie.

Animację stworzyli Daniel Martínez Lara & Rafa Cano Méndez.

Dla przeciwwagi – animacja, która pokazuje, że bycie empatycznym nie zawsze bywa łatwe. Tu uwaga kieruje się na osobę, która za sprawą swojej empatii “przejmuje” emocje innych. Ten krótki film w prosty sposób uświadamia, że na uwagę zasługują nie tylko osoby w ciężkiej sytuacji, ale też ich opiekunowie. To właśnie oni często biorą na siebie spory bagaż trudnych doświadczeń.

Cenne pytania, trudne tematy

Podczas gdy pierwsza i trzecia animacja świetnie sprawdzą się w rozmowie z młodzieżą, środkową można z powodzeniem pokazać także młodszym dzieciom (7+). Trzeba jednak brać pod uwagę, że te najmłodsze mogą potrzebować czasu by zrozumieć metafory zawarte w filmowym przekazie. Ale właśnie dlatego tego typu filmy stanowią dobry punkt wyjścia do rozmowy o współodczuwaniu.

Młodszemu widzowi można zadawać proste pytania naprowadzające na abstrakcyjne symbole, np.:

Co na filmie oznacza szary kolor? A pomarańczowy?

Jak myślisz, dlaczego ludzie na filmie stają się szarzy? A kiedy stają się pomarańczowi?

Co może sprawiać, że świat będzie mniej szary?

(pytania do animacji “Alike”)

Ze starszymi odbiorcami (młodzież) można poruszyć następujące zagadnienia:

Co dla Ciebie oznacza powiedzenie “wejść w czyjeś buty”?

Czy znasz w swoim otoczeniu empatyczną osobę? W czym przejawia się jej empatia?

I bardziej złożone, także dla dorosłych:

Jak, Twoim zdaniem, można wspierać osoby, które niosą pomoc innym?

Oczywiście, podane pytania są przykładowymi wariantami. Zachęcam do traktowania tego typu animacji jako świetny pretekst do zadawania kolejnych. I, przede wszystkim, do oglądania. W końcu uważność działa cuda – zwłaszcza tam, gdzie brakuje słów…

Podziękowania dla Agaty O. za pomoc w dotarciu do trzeciej animacji. :)

Related Posts

Leave a comment